Kruche poczucie własnej wartości, które rodzi najgorszą z ludzkich cech

Psychologiczne podłoże pogardy

Piotr Niemczyk, ekspert antyterrorystyczny i analityk przestępczości, prezentuje książkę bardzo potrzebną we współczesnym dyskursie społecznym, zwłaszcza w naszym kraju. Pogarda. Dlaczego rośnie liczba przestępstw z nienawiści w Polsce (https://www.taniaksiazka.pl/pogarda-dlaczego-rosnie-liczba-przestepstw-piotr-niemczyk-p-1286900.html) to dokładny opis mechanizmów obronnych oraz zachowań nienawistnych o różnych podłożach. Autor prezentuje szeroki wachlarz podłoży i przyczyn, zarówno psychologicznych jak i społecznych, a także długą listę przyzwoleń na zachowania nietolerancyjne i pełne uprzedzeń. Tytułowa pogarda jest o tyle niebezpieczna, że niszczy ludzi bez żadnego konkretnego powodu, z samej chęci negatywnego zachowania w stosunku do drugiej osoby, nawet zupełnie obcej.

Zarówno wstręt jak i pogarda jest odczuciem pierwotnym, niezależnym od naszego pochodzenia czy kultury, w której zostaliśmy wychowani. To instynkt obronny przed czymś nieznanym, nieszablonowym, z czym nie mieliśmy wcześniej do czynienia. Odróżniając wstręt od pogardy możemy to zrobić na płaszczyźnie biologicznej – wstręt odczuwamy zmysłami, a pogardę rezerwujemy na emocje. nie jest to prosta, a na pewno nie idealna klasyfikacja, jednak niezbędna do przeprowadzenia badania nad zjawiskiem zalewającym nasz kraj, zwłaszcza w sferze dyskusji internetowych czy medialnych.

Skąd ten nagły wzrost?

Pogarda ma swoje silne zakorzenienie w stereotypach i im silniej im się oddajemy, tym mocniej pokazujemy ją na zewnątrz. Autor powołuje się na stwierdzenie, że pogarda dla innych jest również wynikiem słabej samooceny, ponieważ ludzie wolą myśleć o innych gorzej, kiedy sami nie osiągnęli tego, co chcieli. Słynne, podawane najczęściej w żartach humoreski o sąsiedzie, któremu dobrze, że źle się dzieje mają właśnie podłoże w takich zachowaniach.

Autor w swojej publikacji powołuje się na dane statystyczne i konkretne przypadki. Wskazuje, że liczba przestępstw w ostatnim dziesięcioleciu w Polsce wzrosła do 35 tysięcy przypadków, a wśród ofiar pogardy wymienia osoby o innej orientacji seksualnej, uchodźców czy wyznawców innych religii. Silna eskalacja konfliktu ma również miejsce na podłożu politycznym oraz społecznym – podejściu do aborcji, praw kobiet, edukacji w szkole i systemu socjalnego. Zwraca uwagę na silne zakorzenienie pogardy w internecie, w postaci szeroko pojętego hejtu, który z dyskusji przenosi się na debatę domową, w grupie społecznej, a czasem przechodzi do działań (wydarzenia na tegorocznych marszach w Białymstoku). Autor nie znajduje remedium na te zachowania, ale przedstawia kilka pomysłów jak nie rozprzestrzeniać pogardy i w jaki sposób można z nią walczyć bez starć fizycznych.

Book obraqz autorstwa freepik - www.freepik.com

Militarne science fiction

Saga toczy się dalej

To już 14 książka o Honor i 34 osadzona w tym samym uniwersum. Na dodatek ten tom ma ponad 800 stron i opisuje każdy, najmniejszy szczegół nad wyraz dokładnie. Od razu można pokusić się o stwierdzenie, że Nieprzejednana Honor. Honor Harrington to książka dla koneserów militarnego science fiction. David Weber nie porzuca swojego kronikarskiego stylu, ale zaczyna rozbudowywać wątki, mnożyć je i dodawać specyficzne kalendarium, a także życiorysy trzecioligowych postaci. W tym tomie skupiamy się na potyczkach Solarnej Ligi z siłami Haven-Manticore-Grayson. I choć walki między nimi są głównymi osiami fabularnymi tak ciężko tu szukać roztrzaskanych kończyn czy rozwalonych na łopatki przeciwników, mało jest pokonanych ludzi Równania, a jeszcze mniej, bo prawie wcale, napędu strumieniowego, który siał zniszczenie w poprzednich częściach.

Honor, mimo iż nadal wymieniona w tytule, tu schodzi na dalszy plan, a jej miejsce zajmują dywagacje o infrastrukturze orbitalnej. Z jednej strony mamy Logę, która zdaje sobie sprawę, że nie ma najmniejszych szans w starciu z siłami RMN, z drugiej jej działania mogą wydawać się sprzyjające dla Manticore. Przez serię niedomówień dotrzemy do momentu, gdzie Ligę będziemy jednocześnie chwalić za jej odwagę i oczerniać za śmierć cywili, którzy zginęli przez ustawione przez nich walki. Na dodatek jedno z bardzo małych nieporozumień urośnie do rangi problemu międzygalaktycznego, a tyczyć się będzie Honor i jej bezkompromisowej odpowiedzi. To wywoła lawinę zdarzeń, w której nawet najlepszy taktyk militarny byłby w stanie się pogubić.

Honorverce cały czas się rozrasta

Uniwersum bohaterki jest już tak ogromne, że ogarniają go wyłącznie prawdziwi, oddani fani. I oni z pewnością sięgną po tę książkę. Honor, poza swoim zawodem, będzie też kobietą o niewiarygodnie ckliwych uczuciach, zdolną do wzruszeń i empatii dla słabszych, zwłaszcza dzieci. Kiedy jednak przychodzi co do czego zamienia się w dawną siebie i walczy na złamanie karku. Sama Honor zmieni się diametralnie w wyniku pewnego chwytu, w który wpędza ją świadomie autor. Nie jest to pierwszy tego typu zabieg, więc czytelnikom z poprzednich części wyda się znajomy. Zwłaszcza, że tyczy się pary tych samych bohaterów co wcześniej.

David Weber nie żałował sobie tym razem opisów, które, chociaż chronologiczne i wyprowadzone logicznie są w wielu miejscach rozbijające dla samej fabuły. Mamy tu do czynienia z charakterystyką trzeciego garnituru postaci, które po przedstawieniu historii swojego życia i rodu już nigdy nie wracają, tym bardziej niezrozumiały jest to zabieg, ale z pewnością autor ma wobec czytelnika plan (prawdopodobnie na kolejne części), który zostanie ujawniony w późniejszym terminie. Zakończenie nie daje pewności, czy historia Honor będzie kontynuowana, ale pozostawia pewną furtkę, przez którą łatwo będzie się prześlizgnąć dalej.

Background obraz autorstwa freepik - www.freepik.com